Bardzo wysokie mogą być łącznie odszkodowanie z tytułu śmierci i zadośćuczynienie z tytułu śmierci
strona 1/2


    Cierpienie nie ma ceny, ale zadośćuczynienie za nie tak - skrzywdzonym bardzo często należy się wysokie odszkodowanie z tytułu śmierci osób najbliższych a także z tytułu innych zdarzeń losowych wywołujących szkodę i zadośćuczynienie oraz ewentualnie renta - sięgające łącznie nawet kilkuset tysięcy złotych.
    Niewielu to wykorzystuje, ale warto powalczyć o swoje. Uległeś wypadkowi, pijany kierowca zabił kogoś z twoich bliskich (przysługuje Ci odszkodowanie z tytułu śmierci), pies pogryzł twoje dziecko, zostałeś okaleczony podczas prac polowych? A może płaczesz i cierpisz, bo okaleczyli cię lekarze? Losu nie odwrócisz, ale możesz ulżyć sobie i bliskim w cierpieniu dzięki temu, że dostaniesz odszkodowanie np. z tytułu śmierci, zadośćuczynienie z tytułu śmierci, rentę. Ich dochodzenie warto powierzyć profesjonaliście. Takim jest radca prawny, który wie, jak walczyć o sprawiedliwość dla ofiar.
    Choć np. odszkodowanie z tytułu śmierci za krzywdy i cierpienia w takich przypadkach się ludziom należą, dla firm ubezpieczeniowych wcale to takie oczywiste nie jest. Owszem, mają obowiązek same przeprowadzić postępowanie wyjaśniające i likwidacyjne, a w konsekwencji wypłacić ubezpieczonym odszkodowanie z tytułu śmierci i to takie, które jest adekwatne do cierpienia, poniesionej szkody czy doznanej krzywdy. Jednak życie pokazuje, że jest inaczej. Wielu ubezpieczycieli stara się robić wszystko, by poszkodowanym wypłacić jak najniższe odszkodowanie z tytułu śmierci lub innego tytułu, wręcz symboliczne, niewystarczające nawet na koszty godnego pogrzebu. Mało tego, zdarzają się przypadki, wcale nie tak rzadko, że po prostu odmawiają ludziom wypłaty należnych im pieniędzy. Dopiero wtedy człowiek - ofiara wypadku przekonuje się jaki jest naiwny i bezbronny wobec tej urzędniczej machiny. Nie ma odwagi, siły, a przede wszystkim wiedzy, by walczyć o swoje w sądach, dochodząc roszczeń w procesach cywilnych, aby uzyskać odszkodowanie z tytułu śmierci lub innego zdarzenia przynajmniej na przyzwoitym poziomie. Zwyczajnie się poddaje.
    Ktoś powie: przecież firmy windykacyjne mogą pokrzywdzonym pomóc uzyskać odszkodowanie z tytułu śmierci i zadośćuczynienie lub z tytułu innego zdarzenia. Tak, ale te po pierwsze, nie mogą być pełnomocnikami procesowymi, a po drugie, najistotniejsze - dla nich jest to po prostu nieopłacalne. Zarabiają na dużej liczbie klientów. Im więcej spraw, tym większy obrót, a dla windykatorów oznacza to konkretne wynagrodzenie. Niestety, nie dla poszkodowanych, gdyż na walce o jak najwyższe odszkodowanie z tytułu śmierci lub z innego tytułu, zadośćuczynienie czy renta dla swego klienta firmom windykacyjnym nie tylko nie zależy, ale nawet nie opłaca się, bo na to trzeba poświęcić dużo czasu, co skutkuje mniejsza ilością spraw i mniejszym zarobkiem dla firmy windykacyjnej. W takich przypadkach pozostaje niewykorzystana przez pokrzywdzonych droga sądowa, dająca możliwość uzyskania wysokiej rekompensaty jaką są świadczenia pośmiertne. I tu warto wiedzieć, że postępowaniem likwidacyjnym przed sądowym zajmuje się radca prawny.

1 | 2 czytaj dalej



powrót do Przydatne opinie prawne i poglądy Judykatury