"Warto powierzyć dochodzenie odszkodowania i zadośćuczynienia oraz renty profesjonaliście"
Profesjonalista, czyli Radca Prawny, daje gwarancję uzyskania wysokiej kwoty odszkodowania i zadośćuczynienia, bowiem stosownie do art. 87 § 1 Kodeksu Postępowania Cywilnego przysługuje mu uprawnienie do bycia pełnomocnikiem procesowym i reprezentacji poszkodowanego w postępowaniu sądowym. W odpowiedzi na pytanie dlaczego jest to kwestia decydująca o wysokości otrzymywanych kwot przez poszkodowanych, należy wyjaśnić, iż zakłady ubezpieczeń (sytuacja ta dotyczy zwłaszcza dochodzenia roszczeń z OC sprawców wypadków i osób ponoszących odpowiedzialność na zasadzie ryzyka np. prowadzących przedsiębiorstwo w szerokim tego słowa znaczeniu, powierzających wykonanie czynności innym osobom) wprawdzie mają obowiązek same przeprowadzić postępowanie wyjaśniające i likwidacyjne przejawiające się przede wszystkim obowiązkiem wypłaty odpowiedniej do rozmiaru szkody i krzywdy kwoty odszkodowania i zadośćuczynienia ewentualnie renty (wyrównawczej lub wynikającej ze zwiększenia potrzeb lub pogorszenia się widoków powodzenia na przyszłość), jednakże wypłacane przez ubezpieczycieli kwoty na rzecz poszkodowanych są często tylko symboliczne, całkowicie nieadekwatne do poniesionej szkody i krzywdy, wielokrotnie niższe niż zasądzane przez Sądy.
Tytułem przykładu wskazuję Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 10 czerwca 2008r., w którym to orzeczeniu Sąd zasądził z tytułu śmierci męża na rzecz powódki (jednej osoby) pół miliona złotych odszkodowania oraz pół miliona złotych odsetek (razem jeden milion złotych) pomimo tego, że powódka ułożyła sobie na nowo życie po śmierci męża, zawarła nowy związek małżeński, urodziła syna, jej sytuacja materialna jest bardzo dobra. Inny przykład: w prowadzonej przeze mnie (radca prawny) sprawie w Koszalinie ubezpieczyciel przyznał po 10 tys. zł. na rzecz trójki dzieci, które utraciły ojca w wypadku drogowym. Sad Okręgowy zasądził jeszcze dodatkowo w sumie 320 tysięcy złotych plus odsetki i renty po 250 i 300zł.
Znamienny jest również wyrok SO w Warszawie, w którym Sędzia Ewa Malinowska, którą ogół społeczeństwa niezmiernie za sprawiedliwy werdykt ceni, zasądziła na rzecz rozdzielonych bliźniaczek (o tej spr. każdy kto styka się z masmediami słyszał) jeden milion dziewięćset tysięcy "za odebranie dobra osobistego jakim jest wychowanie w pełnej i własnej rodzinie".
Zatem, jak łatwo zauważyć, Sądy w ostatnich latach ferują wyroki przyznając na rzecz poszkodowanych wysokie kwoty odszkodowań. Poprzestanie przez takie osoby na zleceniu sprawy osobie prowadzącej firmę windykacyjną, nieposiadających statusu "radca prawny" lub "adwokat", sprawia, iż poszkodowani często tracą możliwość uzyskania wysokich kwot odszkodowań i zadośćuczynienia, gdyż firmy takie nie mogą być pełnomocnikami procesowymi, a przede wszystkim nie jest to dla nich opłacalne, ponieważ zarabiają na dużej ilości klientów i nie zależy im na wysokości odszkodowania i zadośćuczynienia oraz renty tylko na dużym obrocie czyli ilości spraw, od których otrzymują procentowe wynagrodzenie. W takich przypadkach zostaje niewykorzystana droga postępowania sądowego, dająca możliwość uzyskania wysokich kwot. Natomiast radca prawny tak samo zajmuje się postępowaniem likwidacyjnym przesądowym, ale zwłaszcza prowadzeniem procesów odszkodowawczych przed Sądami.
W związku z powyższym, w mojej ocenie, osobom dotkliwie dotkniętym przez los na skutek wypadków lub różnych innych zdarzeń losowych, powinno zależeć na uzyskaniu jak największych kwot umożliwiających możliwie najpełniejszą rekompensatę doznanej szkody i krzywdy, do czego konieczny jest profesjonalny pełnomocnik procesowy - radca prawny, względnie adwokat.






